Póki co internet nie wyprał mi mózgu. Chyba. Ale czasami mam poważne podejrzenia, że wiele osób nie miało takiego szczęścia. Mam na myśli tych, którzy budują wizję swojego szczęścia w oparciu o influencerskie formaty. I potem widzę obrazek, jak wyżej i właściwie nawet się nie dziwię, że trzeba ludziom przypomnieć kilka prostych prawd.
Większość ludzi nie kupuje kompletu ubrań co sezon (który, tak na marginesie, w sieciówkach zmienia się co dwa tygodnie… absurd…). Nie robi każdego roku renowacji domu czy mieszkania. Nie biegnie do salonu po każdej wiadomości operatora, że wprowadził na rynek nowy model telefonu. Większość ludzi nie jeździ na wakacje co kwartał, ani nie wymienia wszystkich mebli po zaanonsowaniu nowych trendów wnętrzarskich. No i nie ma nieograniczonego budżetu na rozrywkę i przyjemności.
I ja wiem, że wszyscy o tym wiedzą. Teoretycznie. A skoro tak, to nie mogę zrozumieć popularności, jaką cieszą się celebryci z mediów społecznościowych, wmawiający nam taki głupi model życia, który jest odklejony od realnych możliwości większości z nas.
Autorką tytułowej grafiki jest InspiredBudget
Odkryj więcej z Jo
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.