Byłam absolutnie przekonana, że nie ma szans na stworzenie akceptowalnej historii o współczesnych wiedźmach.
Nie miałam racji i bardzo się z tego cieszę.
Oto dwa zbiory opowiadań o rodzinie Koźlaków: Sabacie bardzo współczesnych Wiedź. Niezwykle udane. Napisane językiem, który lubię najbardziej. Z humorem. Jak mawia Kamelia: „zdarzają się takie teksty, że nic tylko wyhaftować i w kuchni powiesić” – i ja się z tym absolutnie zgadzam.
Przygody bohaterek (i bohaterów) tych opowieści są magiczne i zwariowane, ale jednocześnie zaskakująco wiarygodne. I całkiem serio: użycie w nich magii jest zdecydowanie usprawiedliwione!
Malina, jej matka, siostra, ciotki, kuzynki i reszta rodziny oraz przyjaciół (i wrogów) naprawdę rzucają czar na czytelnika i ciężko się od nich oderwać.
Nie, nie zapomniałam o Narcyzie.
O niej nie da się zapomnieć.
Odkryj więcej z Jo
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.